06-11-2014, 10:35
Możesz iść ulicą, (nawet) będąc "po spożyciu" i spotkasz Policję. Zagazują cię, pobiją brutalnie, a potem zełgają, żeś ich zaatakował i prokuratura sporządzi przeciw tobie akt oskarżenia. Znajdzie się (pod)przedstawiony przez policję świadek, który "wszystko widział". Minister Sienkiewicz (od sprawiedliwości ;-) ) powie, że "Sprawa jest oczywista i nie wymaga nawet komentarza"..Media głównego nurtu od razu wydadzą wyrok i będą naśmiewały się miesiącami.
I możesz być nawet posłem, (ale nie z tej, jedynie słuszniej partii).
Tragiczne...
Jeżeli policja i prokuratura fabrykuje dowody, podstawia świadków, minister potwierdza a media to posłusznie głoszą jako jedyną prawdę..To gdzie my żyjemy?
I możesz być nawet posłem, (ale nie z tej, jedynie słuszniej partii).
Tragiczne...
Jeżeli policja i prokuratura fabrykuje dowody, podstawia świadków, minister potwierdza a media to posłusznie głoszą jako jedyną prawdę..To gdzie my żyjemy?
Polecam stronę: http://reduta-dobrego-imienia.pl/