02-02-2012, 22:48
- Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.
Student pyta kolegę:
- Poradź mi jak napisać do ojca w liście o tym, że znów oblałem egzamin?
- Napisz tak: 'Egzaminy skończone, u mnie nic nowego'.
- Dzisiaj proszę państwa będziemy mówić o kłamstwie - zaczął profesor po czym zadał pytanie grupie studentów:
- Kto przeczytał moją książkę?
Wszyscy podnieśli ręce.
- A więc proszę państwa, to był przykład kłamstwa. Owszem książkę napisałem, ale jeszcze nie oddałem do druku.
Na egzamin wchodzi nieźle nawalony student i pyta profesora pijackim głosem:
- panie profesorze czy przyjmie pan na egzamin pijanego?
Profesor oburzony odpowiada, że nie i każe mu wyjść. Student jednak łatwo się nie poddaje i pyta ponownie:
- ale panie profesorze mi na naprawdę zależy
Profesor już mniej stanowczo
- no niestety nie mogę, zapraszam na termin poprawkowy
- no, ale panie profesorze niech pan przyjmie - błaga student
Profesor w końcu zgadza się przyjąć pijanego studenta na egzamin. Wtedy pijany student wychyla się z za sali i krzyczy:
- chłopaki wnieście Romka