21-01-2012, 19:16
- Jeśli ktoś chciałby mnie o coś zapytać, niech podniesie rękę - mówi nauczyciel.
Jasio natychmiast podnosi rękę.
- Słucham Jasiu?
- Eee... Nie nic. Chciałem tylko sprawdzić czy ten system działa.
Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi:
- O, Twój nie ma skórki na końcu!
- Zostałem obrzezany.
- Ile miałeś lat? Jak to zrobili?
- Moja mama mówi, że miałem wtedy dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało? Nie mogłem chodzić przez rok!
Zaszokowana Małgosia do Jasia:
- Przecież Ty w każdym wyrazie masz błędy!
- Cicho, głupia! W Internecie tak się pisze!
Jasio natychmiast podnosi rękę.
- Słucham Jasiu?
- Eee... Nie nic. Chciałem tylko sprawdzić czy ten system działa.
Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi:
- O, Twój nie ma skórki na końcu!
- Zostałem obrzezany.
- Ile miałeś lat? Jak to zrobili?
- Moja mama mówi, że miałem wtedy dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało? Nie mogłem chodzić przez rok!
Zaszokowana Małgosia do Jasia:
- Przecież Ty w każdym wyrazie masz błędy!
- Cicho, głupia! W Internecie tak się pisze!
