na stronie: http://www.prawica.net/node/19786#comment-367846 post: Jakie "istotne różnice"? śr, 2009-11-25 15:34 | Verus Mariusz Lesław Krogulski, Okupacja w imię sojuszu. Armia sowiecka w Polsce 1944-1956 Terror wobec ludności Polskiej. a) Represje NKWD
"(...) Po utworzeniu PKWN punkt ciężkości w walce Sowietów ze zbrojnym podziemiem przeniósł się do Lublina. W październiku 1944 r. skoncentrowano tu Zbiorczą Dywizję Wojsk Wewnętrznych NKWD generała Sieriebriakowa, liczącą 8.850 ludzi (już 25 X stoczyła ona pierwsze walki z AK w rejonie Zaraszowa i Bystrzycy).(...)"
Maria Dębowczyk, Ofiary wojny i okupacji z Bychawy i regionu (1939 – 1944), Bychawskie Towarzystwo regionalne, Bychawa 1997, str 73 – 74.
"Mój ojciec Michał Korona syn Andrzeja urodził się we wsi Polichno pow. Janów Lubelski. W r. 1920 odbył służbę wojskową w 45 pp w Równem, a potem został przeszkolony jako szeregowy rezerwy wiosną 1939 r. w II Pułku Saperów w Krasnymstawie. W roku 1925 ożenił sir: z Marianną Holweg z Zaraszowa, gdzie razem zamieszkiwali. Ojciec pracował w Lubelskim Rejonie Dróg Publicznych jako drogomistrz, bo wcześniej do tego został przyuczony, a oprócz tego rodzina otrzymywała się z 2. morgowego gospodarstwa. Pracę przerwała mu wojna. Ojciec związał się z AK. We wsi cieszył się dużym uznaniem i był uczynny - pisał ludziom podania o umorzenie kontyngentów, odroczenie zesłania na roboty do Rzeszy i inne. Nie brał za te usługi żadnego wynagrodzenia. W naszym domu często odbywały się zebrania placówki AK i była przechowywana broń, dowódcą oddziału był Tadeusz Sowa z Bychawy. Za to nasz dom najechało NKWD, ojciec został skatowany kolbami karabinów, bo nie chciał wydać kolegów i wskazać miejsca ukrycia broni. Dzieci płakały trzymając się kurczowo ojca, którego oprawcy siłą wywlekli z domu i wraz z innymi 8. mieszkańcami wsi wywieźli do więzienia na Zamku Lubelskim. Potem stało się jasne, że był to wynik donosu mieszkańca Zaraszowa Stefana R. Nastały ciężkie chwile w życiu rodziny. Matka z trudem otrzymywała gromadkę dzieci, z których najmłodsze miało 3 lata, a najstarsze 16. W domu stacjonowali Sowieci. Matka z trojgiem dzieci spała w kuchni, a pozostała trójka dzieci w pokoju, gdzie spał także sowiecki oficer i dwóch żołnierzy. Tu przychodzili wyżsi oficerowie i odbywali swoje spotkania.
W lutym 1945 r. skazanych mężczyzn z Zaraszowa wywieziono do więzienia we Wronkach (aresztowano ich jesienią 1944 r.). Skazanych trzymano o chłodzie i głodzie, wszystkim jako partyzantom AK zarzucano albo posiadanie broni albo działanie na szkodę ludowego państwa w celu obalenia demokratycznego ustroju. Matka starała się ratować życie mężowi i ojcu swoich dzieci. Nie bacząc na mróz, śnieg czy deszcz jeździła pociągiem do Wronek z paczkami żywnościowymi i lekami. Otrzymanym prowiantem więźniowie dzielili się z innymi. Ta pomoc i wiara w sprawiedliwość pomogła im przetrwać do amnestii. Spośród 9 więzionych nie wrócił do domu Tadeusz Bochniak, pozostali wrócili na mocy amnestii.
Ojciec po powrocie z więzienia chorował i leczył się, jednak podjął pracę przy budowie dróg. Rodzina przeniosła się do Lublina, gdzie ojciec zmarł w wieku 67lat i został pochowany na cmentarzu przy ulicy Unickiej. Był bardzo dobrym i kochającym ojcem oraz człowiekiem, który kochał Ojczyznę.
(wspomnienie Stanisławy Flis, córki Michała Korony)"
Maria Dębowczyk, Ofiary wojny i okupacji z Bychawy i regionu (1939 – 1944), Bychawskie Towarzystwo regionalne, Bychawa 1997, str 81 – 91.
"SUPLEMENT - LISTA POSZKODOWANYCH
Baran Czesław s. Michała - z Zaraszowa. ps. "Bakutil", jako żołnierz brał udział w wojnie obronnej 1939 r., w czasie której dostał się do niewoli niemieckiej, powrócił w marcu 1942 r. Jesienią 1944 r. aresztowany wraz z kilkunastoma mieszkańcami wsi za działalność AKowską, więziony i skazany przez NKWD na 10 lat więzienia we Wronkach, wrócił po amnestii, zmarł w 1992 r.
Baran Jan s. Michała - ur. w 1906 r., z Zaraszowa. aresztowany jesienią 1944 r. i na mocy wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w Lublinie skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, zwolniony po amnestii
(...)
Bochniak Stefan s. Jana - aresztowany jesienią 1944 r. przez NKWD, więziony wraz z innymi mieszkańcami Zaraszowa na Zamku Lubelskim, następnie skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, wrócił po amnestii .
(...)
Frączek Władysław S. Pawła - z Zaraszowa. aresztowany w październiku 1944 r. przez NKWD, przetrzymywany na Zamku Lubelskim, potem skazany na 7 lat więzienia we Wronkach (?). skąd wyszedł dzięki amnestii.
(…)
Jezierski Mieczysław - mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD. był więziony, a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim (Jogło): powrócił w lutym 1946 r.
(...)
Korona Antoni s. Pawła - ur. w 1907 r., z Zaraszowa, aresztowany przez NKWD w 1944 r i skazany na 8 lat więzienia we Wronkach, uwolniony po amnestii.
Korona Michał s. Andrzeja - ur. w 1901 r., mieszkaniec Zaraszowa. w czasie wojny związany z AK, za co został aresztowany jesienią 1944 r. przez NKWD i skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, karę odbywał do czasu amnestii. Zmarł w 1968 r w Lublinie.
(…)
Kowalski Henryk - mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD, był więziony w Lublinie,a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzickim (Borowicze), powrócił w lutym 1946 r.
Koziród Stanisław - z Bychawy, z zawodu rymarz i tapicer, aresztowany jesienią 1944 r. przez NKWD, był więziony w Lublinie, następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim - łagier Jogło. skąd powrócił w lutym 1946 r.
(…)
Kwiatkowski Stefan – mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD, był więziony a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim (Jogło); powrócił w lutym 1946 r.
(...)
Marzec Leon s. Jana - ur. w 1912 r., aresztowany wraz z grupą mieszkańców Zaraszowa w październiku 1944 r. za działalność partyzancką w AK, skazany na karę śmierci zamienią na więzienie we Wronkach, wrócił po amnestii.
Mazur Ignacy - mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD, był więziony, a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim (Borowicze); powrócił w lutym 1946 r.
(...)
Spust Edward - z Kolonii Gałęzów, gdzie mieszka obecnie; aresztowany w październiku 1944 r. przez NKWD, wieziony w Lublinie, a potem przewieziony do obozu pracy w Związku Radzieckim (Borowicze), skąd powrócił w 1946 r.
(...)
Styżej Henryk - z Zaraszowa, aresztowany przez NKWD jesienią 1944 r., więziony na Zamku Lubelskim, następnie przewieziony do obozu pracy w Związku Radzieckim (Borowicze), powrócił w 1946 r.
Sujka Julian - z Zaraszowa, aresztowany przez NKWD jesienią 1944 r., więziony na Zamku Lubelskim, następnie przewieziony do obozu pracy w Związku Radzieckim (Borowicze), powrócił w 1946 r.
Śliz Leonard s. Jana - ur. w 1914 r., w latach 1935-1939 służył w 24 Pułku Ułanów w Kraśniku. Aresztowany wraz z grupą mężczyzn z Zaraszowa jesienią 1944 r. przez NKWD został skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, skąd wrócił po amnestii jako inwalida.
(...)"
W wyżej wymienionej publikacji brak:
Aleksander Łyś z Zaraszowa aresztowany przez NKWD jesienią 1944 r.
Tu u nas posłuchasz jego wspomnienia z radzieckiego łagru (video 2 i 3).
"(...) Po utworzeniu PKWN punkt ciężkości w walce Sowietów ze zbrojnym podziemiem przeniósł się do Lublina. W październiku 1944 r. skoncentrowano tu Zbiorczą Dywizję Wojsk Wewnętrznych NKWD generała Sieriebriakowa, liczącą 8.850 ludzi (już 25 X stoczyła ona pierwsze walki z AK w rejonie Zaraszowa i Bystrzycy).(...)"
Maria Dębowczyk, Ofiary wojny i okupacji z Bychawy i regionu (1939 – 1944), Bychawskie Towarzystwo regionalne, Bychawa 1997, str 73 – 74.
"Mój ojciec Michał Korona syn Andrzeja urodził się we wsi Polichno pow. Janów Lubelski. W r. 1920 odbył służbę wojskową w 45 pp w Równem, a potem został przeszkolony jako szeregowy rezerwy wiosną 1939 r. w II Pułku Saperów w Krasnymstawie. W roku 1925 ożenił sir: z Marianną Holweg z Zaraszowa, gdzie razem zamieszkiwali. Ojciec pracował w Lubelskim Rejonie Dróg Publicznych jako drogomistrz, bo wcześniej do tego został przyuczony, a oprócz tego rodzina otrzymywała się z 2. morgowego gospodarstwa. Pracę przerwała mu wojna. Ojciec związał się z AK. We wsi cieszył się dużym uznaniem i był uczynny - pisał ludziom podania o umorzenie kontyngentów, odroczenie zesłania na roboty do Rzeszy i inne. Nie brał za te usługi żadnego wynagrodzenia. W naszym domu często odbywały się zebrania placówki AK i była przechowywana broń, dowódcą oddziału był Tadeusz Sowa z Bychawy. Za to nasz dom najechało NKWD, ojciec został skatowany kolbami karabinów, bo nie chciał wydać kolegów i wskazać miejsca ukrycia broni. Dzieci płakały trzymając się kurczowo ojca, którego oprawcy siłą wywlekli z domu i wraz z innymi 8. mieszkańcami wsi wywieźli do więzienia na Zamku Lubelskim. Potem stało się jasne, że był to wynik donosu mieszkańca Zaraszowa Stefana R. Nastały ciężkie chwile w życiu rodziny. Matka z trudem otrzymywała gromadkę dzieci, z których najmłodsze miało 3 lata, a najstarsze 16. W domu stacjonowali Sowieci. Matka z trojgiem dzieci spała w kuchni, a pozostała trójka dzieci w pokoju, gdzie spał także sowiecki oficer i dwóch żołnierzy. Tu przychodzili wyżsi oficerowie i odbywali swoje spotkania.
W lutym 1945 r. skazanych mężczyzn z Zaraszowa wywieziono do więzienia we Wronkach (aresztowano ich jesienią 1944 r.). Skazanych trzymano o chłodzie i głodzie, wszystkim jako partyzantom AK zarzucano albo posiadanie broni albo działanie na szkodę ludowego państwa w celu obalenia demokratycznego ustroju. Matka starała się ratować życie mężowi i ojcu swoich dzieci. Nie bacząc na mróz, śnieg czy deszcz jeździła pociągiem do Wronek z paczkami żywnościowymi i lekami. Otrzymanym prowiantem więźniowie dzielili się z innymi. Ta pomoc i wiara w sprawiedliwość pomogła im przetrwać do amnestii. Spośród 9 więzionych nie wrócił do domu Tadeusz Bochniak, pozostali wrócili na mocy amnestii.
Ojciec po powrocie z więzienia chorował i leczył się, jednak podjął pracę przy budowie dróg. Rodzina przeniosła się do Lublina, gdzie ojciec zmarł w wieku 67lat i został pochowany na cmentarzu przy ulicy Unickiej. Był bardzo dobrym i kochającym ojcem oraz człowiekiem, który kochał Ojczyznę.
(wspomnienie Stanisławy Flis, córki Michała Korony)"
Maria Dębowczyk, Ofiary wojny i okupacji z Bychawy i regionu (1939 – 1944), Bychawskie Towarzystwo regionalne, Bychawa 1997, str 81 – 91.
"SUPLEMENT - LISTA POSZKODOWANYCH
Baran Czesław s. Michała - z Zaraszowa. ps. "Bakutil", jako żołnierz brał udział w wojnie obronnej 1939 r., w czasie której dostał się do niewoli niemieckiej, powrócił w marcu 1942 r. Jesienią 1944 r. aresztowany wraz z kilkunastoma mieszkańcami wsi za działalność AKowską, więziony i skazany przez NKWD na 10 lat więzienia we Wronkach, wrócił po amnestii, zmarł w 1992 r.
Baran Jan s. Michała - ur. w 1906 r., z Zaraszowa. aresztowany jesienią 1944 r. i na mocy wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w Lublinie skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, zwolniony po amnestii
(...)
Bochniak Stefan s. Jana - aresztowany jesienią 1944 r. przez NKWD, więziony wraz z innymi mieszkańcami Zaraszowa na Zamku Lubelskim, następnie skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, wrócił po amnestii .
(...)
Frączek Władysław S. Pawła - z Zaraszowa. aresztowany w październiku 1944 r. przez NKWD, przetrzymywany na Zamku Lubelskim, potem skazany na 7 lat więzienia we Wronkach (?). skąd wyszedł dzięki amnestii.
(…)
Jezierski Mieczysław - mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD. był więziony, a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim (Jogło): powrócił w lutym 1946 r.
(...)
Korona Antoni s. Pawła - ur. w 1907 r., z Zaraszowa, aresztowany przez NKWD w 1944 r i skazany na 8 lat więzienia we Wronkach, uwolniony po amnestii.
Korona Michał s. Andrzeja - ur. w 1901 r., mieszkaniec Zaraszowa. w czasie wojny związany z AK, za co został aresztowany jesienią 1944 r. przez NKWD i skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, karę odbywał do czasu amnestii. Zmarł w 1968 r w Lublinie.
(…)
Kowalski Henryk - mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD, był więziony w Lublinie,a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzickim (Borowicze), powrócił w lutym 1946 r.
Koziród Stanisław - z Bychawy, z zawodu rymarz i tapicer, aresztowany jesienią 1944 r. przez NKWD, był więziony w Lublinie, następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim - łagier Jogło. skąd powrócił w lutym 1946 r.
(…)
Kwiatkowski Stefan – mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD, był więziony a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim (Jogło); powrócił w lutym 1946 r.
(...)
Marzec Leon s. Jana - ur. w 1912 r., aresztowany wraz z grupą mieszkańców Zaraszowa w październiku 1944 r. za działalność partyzancką w AK, skazany na karę śmierci zamienią na więzienie we Wronkach, wrócił po amnestii.
Mazur Ignacy - mieszkaniec Bychawy, aresztowany na początku października 1944 r. przez NKWD, był więziony, a następnie przewieziony do obozu w Związku Radzieckim (Borowicze); powrócił w lutym 1946 r.
(...)
Spust Edward - z Kolonii Gałęzów, gdzie mieszka obecnie; aresztowany w październiku 1944 r. przez NKWD, wieziony w Lublinie, a potem przewieziony do obozu pracy w Związku Radzieckim (Borowicze), skąd powrócił w 1946 r.
(...)
Styżej Henryk - z Zaraszowa, aresztowany przez NKWD jesienią 1944 r., więziony na Zamku Lubelskim, następnie przewieziony do obozu pracy w Związku Radzieckim (Borowicze), powrócił w 1946 r.
Sujka Julian - z Zaraszowa, aresztowany przez NKWD jesienią 1944 r., więziony na Zamku Lubelskim, następnie przewieziony do obozu pracy w Związku Radzieckim (Borowicze), powrócił w 1946 r.
Śliz Leonard s. Jana - ur. w 1914 r., w latach 1935-1939 służył w 24 Pułku Ułanów w Kraśniku. Aresztowany wraz z grupą mężczyzn z Zaraszowa jesienią 1944 r. przez NKWD został skazany na 10 lat więzienia we Wronkach, skąd wrócił po amnestii jako inwalida.
(...)"
W wyżej wymienionej publikacji brak:
Aleksander Łyś z Zaraszowa aresztowany przez NKWD jesienią 1944 r.
Tu u nas posłuchasz jego wspomnienia z radzieckiego łagru (video 2 i 3).