Liczba postów:
465
Liczba wątków:
197
Dołączył:
31.12.2010
Reputacja:
11
Wielu znana ta historia... Oczywiście wybucha, zabawa oczywiście w Kasztanach, są ranni. Tu się kończy moja wiedza, proszę o szczegóły, jest to nie wątpliwie ciekawa historia.
"When power of love overcomes love of power, world will know peace." Bob Marley
Liczba postów:
28
Liczba wątków:
13
Dołączył:
19.01.2011
Reputacja:
14
Kiedyś to dopiero były zabawy, oj działo się.
Zabawa w najlepsze, zbliża się godzina 20:00 kapelmistrz orkiestry podnosi do góry trąbkę i schodzi ze sceny a wraz nim orkiestranty. Część muzyczna skończona teraz, kolej na część artystyczną.
Zaczyna się bójka, robi się gorąco, zabawa skończona.
Tak jest co zabawę, i na tym przykładzie (opowiadnie dotyczy niedalekiej wsi, kiedyś miasta) można sobie wyobraźić jak wyglądały zabawy wiejskie.
Liczba postów:
465
Liczba wątków:
197
Dołączył:
31.12.2010
Reputacja:
11
To jak widać niegdysiejsze zabawy były mocno absorbujące, trzeba było mieć nie tylko zdrowie, a i refleks. Niekiedy lufę, lub granat w świątecznym ubranku.
![[Obrazek: bojka.jpeg]](http://portal.zaraszow.pl/wp-content/uploads/2013/04/bojka.jpeg)
Zabawa.., to regularna bitwa
"When power of love overcomes love of power, world will know peace." Bob Marley