21-04-2011, 7:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2011, 8:01 przez radzik1314.)
Po co kombinowac jak narazie jest dobrze? wstawiając nowy przepust szanse na rozmycie tamy wzrastają dwukrotnie. Wieć zamiast zrobić dobrze zrobicie zle?? Nowy przepust nic nie da po za tym, że obniżycie poziom wody o 10cm-20cm. Według mnie niewarto tego robić? Leiej zastanowić się nad ulepszeniem istniejącego przepustu który delikatnie przecieka i powoli sukcesywnie wywywa usypana groblę. Tutaj warto się zastanowić na ulepszaniem, natomiast ingerowanie w tamę z drugiej strony nic nie da? Według mnie poziom wody jest prawie idealny w stawie są płycizny i głębsze miejsca koło tamy. Głebokie miejsca też są potrzebne? Plaża do kąpieli też jest bardzo dobra bo dno ma łagodny spadek. Jeżeli z kąpieli będa kożystać rozsądnie wszyscy zainteresowani napewno wszystko będzie OK.
Sięgają do pamięci koło tamy zawsze skakali na główkę więc z tego punktu widzenia głębsze miejsce jest lepsze niż gorsze, ponieważ może kogoś uchronić od ..... wiadomo czego. Jednak jeżeli ktoś będzie się kompać po alk..... to i nawet w szklance wody może się utopić!!!
Wieć zapytam pomysłodawcy rozkopywania tamy co według niego to da? i jakie tego mogą być zalety, a jakie konsekwencję? Bo każde działanie niesie za sobą zarówno wady i zalety?
Więc należy rozpatrzeć wszystkie aspakty które przemawiają za przekopaniem tej tamy, a które nie.
Dla porówniania weśmy staw naszego sąsiada (P. Oszusta) w stawie są miejsca o głebokościach sięgających 4m (chodzi mi tutaj o miejsce gdzie zrobiona jest trampolina). Unas jest w najbłebszym miejscu 1,8m i napewno znajda się chętni, którzy będą chcieli skakać? Dodatkowo układ głębokości w naszym stawie jest najlepszy z możliwych ponieważ od drogi jest najmniejsza głębokość, która wzrasta w kierunku tamy?
Pozdrawiam wszystkich i proszę traktować moją wypowiedz jako sugestię. Oczywiście osoby decyzyjne podejmą decyzję i zrobicie jak będziecie uważać?
Pozdrawiam Radek
Sięgają do pamięci koło tamy zawsze skakali na główkę więc z tego punktu widzenia głębsze miejsce jest lepsze niż gorsze, ponieważ może kogoś uchronić od ..... wiadomo czego. Jednak jeżeli ktoś będzie się kompać po alk..... to i nawet w szklance wody może się utopić!!!
Wieć zapytam pomysłodawcy rozkopywania tamy co według niego to da? i jakie tego mogą być zalety, a jakie konsekwencję? Bo każde działanie niesie za sobą zarówno wady i zalety?
Więc należy rozpatrzeć wszystkie aspakty które przemawiają za przekopaniem tej tamy, a które nie.
Dla porówniania weśmy staw naszego sąsiada (P. Oszusta) w stawie są miejsca o głebokościach sięgających 4m (chodzi mi tutaj o miejsce gdzie zrobiona jest trampolina). Unas jest w najbłebszym miejscu 1,8m i napewno znajda się chętni, którzy będą chcieli skakać? Dodatkowo układ głębokości w naszym stawie jest najlepszy z możliwych ponieważ od drogi jest najmniejsza głębokość, która wzrasta w kierunku tamy?
Pozdrawiam wszystkich i proszę traktować moją wypowiedz jako sugestię. Oczywiście osoby decyzyjne podejmą decyzję i zrobicie jak będziecie uważać?
Pozdrawiam Radek