11-11-2016, 10:42
No cóż, może twórców było wiele, ale zawieje i zamieci historyczne skutecznie zacierają ślady. Więcej śladów zostało po lokalnych poetach i pisarzach. Np. Pochodzący z okolic Krasnego stawu Stanisław Bojarczuk (1869–1956). Fragment wiersza:
"Chopin"
Dotykał klawiatury czułego pianina
Niby piersi dziewczęcej jedwabnej miękkości.
I grzązł heban półtonów w alabastrze kości,
Łkały struny minore jak cnota niewinna.
I muzyka w wszechwspólnym języku ludzkości,
Idyllicznej liryki obrazami płynna,
Koiła niby hausty omszałego wina
Swą narkozą małmazji, jagodą słodkości.
Stanisław Bojarczuk – „chłopski Petrarka”, poeta samouk, autor około tysiąca sonetów.
"Chopin"
Dotykał klawiatury czułego pianina
Niby piersi dziewczęcej jedwabnej miękkości.
I grzązł heban półtonów w alabastrze kości,
Łkały struny minore jak cnota niewinna.
I muzyka w wszechwspólnym języku ludzkości,
Idyllicznej liryki obrazami płynna,
Koiła niby hausty omszałego wina
Swą narkozą małmazji, jagodą słodkości.
Stanisław Bojarczuk – „chłopski Petrarka”, poeta samouk, autor około tysiąca sonetów.
"When power of love overcomes love of power, world will know peace." Bob Marley