15-01-2014, 17:11
Zawsze tak było. Jeden pracuje, a reszta komentuje. A wiadomo, jak coś robi, to są błędy, a jak nic nie robi, to mówi i mówi, a nawet pisze. I ten co pisze, już może się pochwalić, że coś robi.
"When power of love overcomes love of power, world will know peace." Bob Marley