19-02-2012, 23:27
Jest takie powiedzenie, że "jeśli P. Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum".
A co jeśli P. Bóg chce kogoś ukarać bardzo dotkliwie? Myślę, że też odbiera mu rozum, ale... zostawia tytuł profesorski!
"(...) Prof. Środa od lat kreuje się na autorytet w sprawach kobiet. Kto jej nie uznaje, skazuje się na lawinę zarzutów: niekompetencji, głupoty, ignorancji, zacofania, zaściankowości, tchórzostwa, bezmyślności itd... W tym etyczka nie różni się od innych feministek, choć bywa bardziej od nich agresywna. Jej ambicje wzlatują jednak ponad ideały ruchu. Chce być trybunem (o pardon - "trybunką") wykluczonych, siostrą uciśnionych, moralną wyrocznią w kulturze bez religii. (...)"
Polecam artykuł Płynna tożsamiść prof. Środy na Deon.pl
A co jeśli P. Bóg chce kogoś ukarać bardzo dotkliwie? Myślę, że też odbiera mu rozum, ale... zostawia tytuł profesorski!
"(...) Prof. Środa od lat kreuje się na autorytet w sprawach kobiet. Kto jej nie uznaje, skazuje się na lawinę zarzutów: niekompetencji, głupoty, ignorancji, zacofania, zaściankowości, tchórzostwa, bezmyślności itd... W tym etyczka nie różni się od innych feministek, choć bywa bardziej od nich agresywna. Jej ambicje wzlatują jednak ponad ideały ruchu. Chce być trybunem (o pardon - "trybunką") wykluczonych, siostrą uciśnionych, moralną wyrocznią w kulturze bez religii. (...)"
Polecam artykuł Płynna tożsamiść prof. Środy na Deon.pl