Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] Undefined variable $unreadreports - Line: 59 - File: global.php(961) : eval()'d code PHP 8.2.27 (Linux)
File Line Function
/inc/class_error.php 153 errorHandler->error
/global.php(961) : eval()'d code 59 errorHandler->error_callback
/global.php 961 eval
/showthread.php 28 require_once
Warning [2] Undefined property: MyLanguage::$thread_modes - Line: 44 - File: showthread.php(1617) : eval()'d code PHP 8.2.27 (Linux)
File Line Function
/inc/class_error.php 153 errorHandler->error
/showthread.php(1617) : eval()'d code 44 errorHandler->error_callback
/showthread.php 1617 eval




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Za rok wypada setna rocznica
#1
krwawych walk jakie toczyły się w naszym regionie, także na polach Zaraszowa w I-szej Wojny Światowej. Ścierali się Rosjanie z Austriakami, ale w każdej z tych armii byli też Polacy spod zaborów. Tysiącami ginęli żołnierze (niemymi świadkami tamtych wydarzeń są zbiorowe mogiły), cierpiała ludność cywilna (Mamy spisane świadectwo naocznego świadka walk w Tarnawce p. Zająca, z dwudziestu kilku domów w Zaraszowie ocalały trzy, z Kolonii ocalał jeden).

[Obrazek: images.jpeg]

Ale po tej Wielkiej Wojnie Polska odzyskała niepodległość!

Dobrze byłoby ten rok do rocznicy wykorzystać i pozbierać opracowania nt toczących się wtedy walk (mamy już opracowanie i zgodę na publikację p. Janusza Zunia - patrz "opracowania"). W Głosie Ziemi Bychawskiej nr 244 str 10 jest opracowanie p. Pawła Grudnia o walkach w okolicach Bychawy (trzeba by nawiązać kontakt z autorem i poprosić o zgodę na publikacje i zaprosić do współpracy).

Dobrze byłoby pozbierać i pospisywać wspomnienia, te "z drugiej ręki" bo naoczni świadkowie już odeszli, ale w każdej rodzinie jakieś, choćby szczątkowe wspomnienia związane z tą wojną istnieją.
Dobrze byłoby pozbierać "pamiątki tamtych wydarzeń". Podobno do dziś na polach można jeszcze znaleźć ołowiane kulki zwane "lotkami", są ślady po okopach, znalazłoby się pewnie troche łusek po pociskach czy bagnetów. Możnaby to choćby sfotografować (anonimowo).

A za rok w sierpniu lub w początkach września można zorganizować jakiś "festyn militarno-historyczny" z zaproszeniem Grup Rekonstrukcji Historycznej (nie mylić z rekonstrukcją bitwy, bo to zupełnie inna skala i inne nakłady), czy z udziałem współczesnych żołnierzy.

Nie musimy tego robić sami, może we współpracy z ... kimś.
Ale pomysł jest nasz! ©

Czekamy na uwagi, pomysły i propozycje.... (oby nie "jak zawsze")
#2
© Mam pomysł! (Może trochę szalony, ale z szalonych pomysłów powstają wielkie rzeczy!)

Może już spóźniony ten pomysł, (bo rekonstrukcje pod Łodzią są już ogłoszone na stronie http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,100-...13718.html), ale nie przesądzajmy.
W 1914 roku bili się Rosjanie z Austriakami, więc trzeba „uderzyć” do Ambasad tych państw zapraszając przedstawicieli Ambasad do udziału w "Upamiętnieniu setnej rocznicy bitew". My pamiętamy, opiekujemy się grobami, więc oni... Jeśli nie przyjadą (a tak szczerze, to przyjazd choćby delegata Ambasadora już graniczy z cudem), to może wyślą jakiś list, pismo jakieś... a może wesprą inicjatywę groszem (może warto poprosić), może obejmą patronat honorowy (warto zaproponować i poprosić).
Ale z tą inicjatywą (do Ambasad) to pewnie Sołectwo musiałoby wystąpić, albo trzeba by zawiązać jakiś "Komitet Obchodów" albo jeszcze lepiej Stowarzyszenie mogłoby się tym zająć – już istnieje, ma osobowość prawną więc idealnie pasuje jako organizator takiej rocznicy. Byłaby to też szansa dla Stowarzyszenia by pokazać się na zewnątrz i poinformować świat o swoim istnieniu.

Wprawdzie Rosjanie z Austriakami nie muszą się chyba „jednać”, ale jakieś hasło o pojednaniu i pokoju na świecie można by wylansować. A nawet trzeba! Jak i plan uroczystości, założenia przygotowań itd. ©
#3
(17-10-2013, 21:45)Krzysztof napisał(a): Dobrze byłoby pozbierać i pospisywać wspomnienia, te "z drugiej ręki" bo naoczni świadkowie już odeszli, ale w każdej rodzinie jakieś, choćby szczątkowe wspomnienia związane z tą wojną istnieją.
Dobry pomysł, zwłaszcza że z upływem lat i świadków coraz mniej i pamięć wśród potomnych coraz słabsza. A po zebraniu w jedną całość mogłoby powstać dość ciekawe, rocznicowe wydawnictwo/opracowanie.
#4





Skocz do: