Wystąpiły następujące problemy: | |||||||||||||||
Warning [2] Undefined variable $unreadreports - Line: 59 - File: global.php(961) : eval()'d code PHP 8.2.27 (Linux)
|
![]() |
Co z naszą zlewnią? - Wersja do druku +- Zaraszów Forum (https://zaraszow.pl) +-- Dział: U Sołtysa (https://zaraszow.pl/forumdisplay.php?fid=29) +--- Dział: Sołtys online (https://zaraszow.pl/forumdisplay.php?fid=31) +--- Wątek: Co z naszą zlewnią? (/showthread.php?tid=1186) |
Co z naszą zlewnią? - jacek - 02-10-2014 Budynek po byłej zlewni mleka w Zaraszowie, własność Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Bychawie. Dlaczego "nasz"? Przypomnę pokrótce. Został on pobudowany na działce zakupionej przez OSP Zaraszów z materiałów OSP przeznaczonych pierwotnie na budowę strażnicy. Słysząc o próbie sprzedaży przez OSM podjęliśmy próbę odzyskania budynku. Złożyłem stosowne pisma do spółdzielni, do burmistrza, udaliśmy się z ówczesnym skarbnikiem jak i z innymi świadkami do sądu gdzie toczyła się sprawa o nabycie własności poprzez zasiedzenie przez OSM. Nasze zeznania potwierdziły jednak tylko stan faktyczny używania przez okres powyżej 30 lat ww nieruchomości a w skutku nabycia praw własniości. Nie poprzestajemy jednak na tym. Podjąłem rozmowy z Burmistrzem Bychawy oraz z Zarządem Miejsko-Gminnym OSP nad zakupem przez gminę na rzecz OSP Zaraszów budynku po zlewni i uzyskałem wstępną aprobatę. Trwają rozmowy, może w końcu OSP Zaraszów odzyska swoje należne miejsce na naszej ziemi. RE: Co z naszą zlewnią? - Krzysztof - 02-10-2014 P. Jacku dziękuję za informacje. Życzę sukcesów w prowadzonych negocjacjach. Pozwolę sobie jednak na osobistą refleksje. Oczywiście OSM Bychawa nabyła prawa do budynku (nie wiem czy terenu też?) zlewni w Zaraszowie. Temida jest ślepa i nie ma dla niej znaczenia kto i za czyje pieniądze budował. Trzydzieści lat – jest przepis i wg prawa wszystko jest jasne. Jest jednak na tym świecie coś takiego jak moralność, uczciwość, sprawiedliwość mierzona sercem, nie paragrafami. Faryzeusze, że przypomnę Historię Biblijną, też mieli Prawo i wg Prawa mieli rację! Tylko człowiek zginął z pola ich widzenia, ich zainteresowania. Do OSM Bychawa która ma długą i piękną tradycję wpisującą się w tradycje spółdzielczości II RP należeli i nadal należą też rolnicy z Zaraszowa. Należeli też moi rodzice. A więc wieś Zaraszów też ma swój wkład w istnienie i dzisiejsze sukcesy OSM Bychawa. Ma swój wkład także przez trzydzieści lat funkcjonowania zlewni w spornym budynku! A Zarząd Spółdzielni? To chyba ludzie z naszego terenu (– mam taką nadzieję –) więc wiedzą doskonale, lub mogą się dowiedzieć, kto i za czyje pieniądze budował zlewnię w Zaraszowie. Czyżby sukces OSM rodził pragnienie jeszcze i jeszcze większego posiadania? A przecież ta zlewnia - o ironio - wobec majątku OSM Bychawa jest drobiazgiem. Oczywiście Prawo jest po stronie OSM. Do refleksji dołączam jeszcze listę Członków Zarządu OSM Bychawa w/g KRS (znalazłem w internecie, nie jest tajna). To ludzie których mijamy na ulicy, spotykamy w sklepie. Popatrzmy im w oczy. I link do pięknego wywiadu P. Prezes OSM Bychawa: "Skupiam się na ludziach" . Na jakich ludziach P. Prezes? Na odpowiedź i dyskusje, przyznam szczerze nie liczę, chociaż jestem gotowy. |