Kilka lat temu zastępca Lecha Kaczyńskiego, wtedy ministra sprawiedliwości, powiedział o "klice sędziów i prokuratorów", to następnego dnia nie był już wiceministrem. To było lata temu. A klika istnieje i ma się dobrze.
"dobór kandydatów na stanowiska sędziowskie może być dzisiaj uzależniony od związków z tajnymi służbami tak samo, jak kiedyś od przynależności do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej."

Read more: http://www.pch24.pl/michalkiewicz-o-spra...z38QwpLdQZ

doczytaj do końca...