W Głos Ziemi Bychawskiej listopad 2015 nr 9 (270)
http://bychawa.pl/images/stories/2015/ga...270_09.pdf
ukazał się artykuł: 
Rowerem prze historię Odc 1. Zaraszów; 
autor p. Marek Kuna

Poniższe uwagi wysłałem jesienią ubiegłego roku i... nic. Bez odpowiedz w Głosie, bez odpowiedzi e-mail.

"Serdecznie dziękuję P. Markowi Kunie za życzliwą prezentacje Zaraszowa i okolic. Szczególnie spodobała mi się wzmianka o „duchu bojowym” Zaraszowiaków ;-).
Pozwolę sobie jednak na jedno sprostowanie, kilka dopowiedzeń i jedno pytanie.

Sprostowanie: 
Lotnisko o którym Pan Marek Kuna pisze nie było położone na polach między Zaraszowem i Kol Kosarzew a między Zaraszowem i Gałęzowem (tzw Hektary), przy lesie zwanym Zagajnikiem. Było to lotnisko ziemne, nie utwardzone kratownicami. Kratownice, o których autor pisze, jak udało mi się ustalić, utwardzały inne lotnisko, położone na południe od wsi Annów (ok 15 km od Zaraszowa).
Z istnieniem lotniska związana jest jedna z zaraszowskich legend. Polecamy.
http://zaraszow.pl/showthread.php?tid=1031

Dopowiedzenia:
1. Represje Niemców, to przede wszystkim łapanka w Zaraszowie 10 IX 1942r. Ośmiu z siedemnastu zatrzymanych wtedy Zaraszowiaków zginęło w obozie w Pustkowie k/ Dębicy. Pisze o ty Pani Dębowczyk we wspominanej w artykule książce. Im i wszystkim którzy zginęli w czasie II Wojny poświęcona jest Tablica Pamiątkowa w kaplicy. Piszemy też o tym na naszej stronie.
http://zaraszow.pl/showthread.php?tid=356&highlight=zgin%C4%99li+w+czasie+II
http://zaraszow.pl/showthread.php?tid=201

2.Represje powojenne wiążą się z potyczką która miała miejsce 25 X 1944 na skraju lasu przy wjeździe do Zaraszowa (od strony Bychawy). Nie tylko mieszkańcy Zaraszowa brali w niej udział. Sierżant Bartoszek z Olszowca wraz kilkoma Akowcami planowali odbić z aresztu w Bychawie Dowódcę AK Józefa Kukułę. W miejscu zbiórki partyzantów pojawiło się jednak NKWD. Mało osób wie o tym wydarzeniu, bo w minionych czasach lepiej było o takich sytuacjach nie mówić. Mamy kilka informacji na ten temat na stronie zaraszow.pl.
Zginął sierżant Bartoszek, do niewoli dostał się Stefan R. Pozostali uciekli osłaniani ogniem zaporowym z karabinu maszynowego Diegtiariow ( wieś miała wtedy przynajmniej jeden, ale nie wiem który typ).
Jest taki przekaz, że ten karabin zakonserwowany i zabezpieczony jest gdzieś we wsi ukryty, ale gdzie? Nikt już dziś nie wie. (Ale poszukiwania trwają)
http://zaraszow.pl/showthread.php?tid=22...C5%84+1944

3. Oprócz pięknych i wymienionych w artykule drzew jest też w Zaraszowie Aleja Kasztanowa. Prowadziła kiedyś do pałacu. Potem była miejscem rekreacji, w tym wiejskich zabaw. Dziś kiepsko wygląda… Ale nasza P. Radna z P. Sołtys podejmują działania, aby teren Alei i przylegający do nich zagospodarować. (Dwór odbudujemy później)
http://portal.zaraszow.pl/2015/08/siatko...i-do-alei/

4. Pola między Zaraszowem a Kol Kosarzew kryją jakąś tajemnicę związaną z powstaniami. Mamy o tym informację na naszej wiejskiej stronie zaraszow.pl
Jeśli ktoś słyszał i wie coś na ten temat, niech napisze (wołanie na pustyni… ale i na pustyni czasem ktoś odpowie)
http://zaraszow.pl/showthread.php?tid=1056
post z 29-10-2014 i następne

Pytanie:
ale do Pani Redaktor Moniki Głazik, o „Okaz igliczni trójcierniowej (Gleditsia triacanthos)”
W 2011roku Pani Redaktor zbierała informacje i dane do zgłaszania Pomników Przyrody w naszej okolicy. Administrator zaraszow.pl Jerzy Jelcow zgłosił wtedy ww okaz. Właściciel gruntu z którym rozmawiał, wyrażał wtedy zgodę. Czy zgłosił wtedy także Aleję Kasztanową? Nie wiem. Dlaczego nie doszedł do skutku ten projekt? Dlaczego choćby Aleja Kasztanowa nie została objęta ochroną? 
Pan Witold Milanowski długoletni dyrektor Sz. P. w Zaraszowie opowiadał w prywatnej rozmowie, że już w latach 70-tych pisał do kompetentnych instytucji o uznanie Pomnikiem Przyrody Alei Kasztanowej i Drzewa Cierniowego (tak nazywamy Gleditsia triacanthos) i nie otrzymał odpowiedzi. Więc niechęć „odgórna” jest czymś, z czym borykamy się nie od dziś.
Czy tym razem (tzn w 2011r.) to właściciel gruntu zmienił zdanie i nie zgadza się (jak napisał Pan Kuna), czy inne względy zaważyły?
http://zaraszow.pl/showthread.php?tid=20...+cierniowe
szukaj post z 18 II 2011r."

Z pozdrowieniami!
Krzysztof Łaszcz